Poznaj 52 skuteczne i
sprawdzone sposoby, aby wymazać rutynę ze swojego związku
Jesteście parą od lat. Mieszkacie razem. I popadliście w rutynę
– kręcicie się w zamkniętym kółku
“dom-praca-dom”, rzadko ze sobą rozmawiacie, każde
z Was ma swoje zajęcia, swoje obowiązki. Wasz związek pomału usycha.
Jak temu zaradzić?
"Jakość naszego życia sprowadza się do jakości naszych
związków z innymi ludźmi".
- Anthony Robbins
Kluczem do poprawy stanu Waszego związku jest robienie
różnych rzeczy wspólnie oraz robienie czegoś dla
partnera/partnerki. Nie macie pomysłu, co można robić razem i jak
czerpać z tego radość? Ten e-book jest odpowiedzią na Wasze problemy.
Nie proponuję Ci, Mężczyzno, żebyś kupił partnerce futro z norek czy
partnerowi skórzany płaszcz jak z
“Matrixa” (nawet jeśli Cię na to stać – w
końcu szkoda życia zwierzątek, a Waszemu związkowi na dalszą metę to i
tak nie pomoże :)
Nie namawiam Cię, Kobieto, do zrobienia operacji plastycznej (nie
żałuj, jeśli nie masz na taki zabieg pieniędzy – to nie duże
piersi czy gładka twarz czynią związek trwałym). Znajdziesz tu
kilkadziesiąt prostych, właściwie darmowych lub bardzo, bardzo tanich
sposobów na to, by ożywić Wasz związek i zwalczyć rutynę.
Jeden ze
sposobów: Mówimy "proszę" i "dziękuję"
“Podaj mi cukier!”, “Wynieś
śmieci!”, “Odgrzej zupę!” albo, co
gorsza: “Cukier!”, “Śmieci!”,
“Zupa!”... Wydajecie sobie polecenia warkliwym
głosem, zakładając – świadomie lub podświadomie –
że partner i tak musi te czynności wykonać. I to jest błąd.
Niewątpliwie rodzice, dziadkowie czy inni Wasi opiekunowie uczyli Was
kiedyś, że należy być uprzejmym. Ta zasada powinna nadal Was
obowiązywać i to nie “również wobec
partnera/partnerki”, ale “przede wszystkim wobec
partnera/partnerki”! Powiedzcie do swojej drugiej
połówki: “Kochanie, czy możesz podać mi
cukier?”, a gdy ten cukier dostaniecie, powiedzcie:
“Dziękuję!” i uśmiechnijcie się. Sami zobaczycie,
że reakcją na tę drobną uprzejmość (która przecież nic Was
nie kosztuje) będzie uśmiech. Na pewno Wasz towarzysz/towarzyszka życia
doceni ten drobiazg i sam/sama zacznie Was traktować z większą
uprzejmością.
Zawsze przyjemniej jest wykonywać codzienne obowiązki, gdy możemy
myśleć o nich nie jak o przykrych koniecznościach, lecz jak o
uprzejmych gestach, za które spotka nas miłe podziękowanie.
Zobaczysz, że spodziewając się serdecznego uśmiechu i miłego
“dziękuję” – Twój partner lub
partnerka zacznie chętniej wykonywać swoje domowe powinności. Być może
nawet nie trzeba będzie już mu/jej przypominać o tym, że trzeba zmyć
naczynia czy odkurzyć – zrobi to sam/sama, wiedząc, że
docenisz jego/jej wysiłek.
Oto kilka ze
sposobów szczegółowo opisanych w książce:
Przepraszamy.
Nie zapominajcie o tym ważnym słowie i nie zacinajcie się w swojej
złości. Wyciągnijcie rękę na zgodę. Zamiast zrzucać winę za zdarzenie
na siebie nawzajem i marnować czas na kłótnie i pretensje
– przeproście się i szybko zajmijcie rozwiązaniem problemu.
Masaż
erotyczny. Poznajcie swoje ciała od nowa! Zarezerwujcie
sobie spokojny wieczór i po kąpieli zapalcie świece,
włączcie nastrojową muzykę (może tę piosenkę, która kojarzy
Wam się z Waszymi pierwszymi wspólnymi uniesieniami
erotycznymi?), zapalcie kadzidełko lub rozpylcie pachnący olejek.
Ułóżcie się wygodnie w pościeli i spróbujcie
poznać swoje ciała na nowo, odnówcie
“znajomość” ze strefami erogennymi
partnera/partnerki. Niech każdy skrawek jego/jej ciała odczuje, że
Wasze uczucia – miłość, fascynacja, pożądanie – nie
wygasły.
Wspólnie
gotujemy. Na ogół zapewne gotuje jedno z Was, a
w naszych realiach najczęściej jest to kobieta. W przygotowaniu posiłku
najważniejszy jest efekt – przede wszystkim to, żeby było
czym zaspokoić głód, no i dobrze by było, żeby posiłek był
przy tym w miarę smaczny. Gotowanie dla niewielu z nas pozostało także
przyjemnością, radością tworzenia. A szkoda, bo gotowanie, zwłaszcza
wspólne, może być świetną zabawą!
Karteczki.
Na pewno czasem robicie listy zakupów czy spraw do
załatwienia, zostawiacie sobie jakieś polecenia: “Odgrzej
obiad!”, “Sprawdź wodomierz!”,
“Wstaw pranie!”. Karteczki stają się bezosobowe,
zimne, rozkazujące. A wystarczy przecież dodać do treści takiej kartki
rysunek kwiatka, serduszka czy uśmiechniętej buzi. Można też na koniec
napisać po prostu: “Życzę Ci miłego dnia!” albo dwa
najprostsze i najważnieszje słowa: “KOCHAM CIĘ!” :)
Dzień pełnej
obsługi. W Waszym domu prwadopodobnie panuje podział
obowiązków – czy to na zasadzie, że pewne
czynności wykonuje jedno z Was, czy to w “systemie
zmianowym” - raz jedno, raz drugie zajmuje się wykonywaniem
jakichś obowiązków. Dajcie raz na jakiś czas jednemu z Was
urlop! W pracy zwykle dostajecie jakieś urlopy, ale w domu z
obowiązków zwalnia Was na ogół tylko choroba.
Muzyczny
wieczór. Muzyka towarzyszy Wam przez całe życie
– czasem tylko jako ledwo rejestrowane (czy wręcz
niezauważane) tło, czasem jako konkretne źródło
przyjemności, niekiedy jako życiowa pasja lub nawet wykonywany
zawód. Zdecydowana większość Was lubi jakąś muzykę.
Wybierzcie więc listę ulubionych utworów, zapalcie
przyćmione światło i oddajcie się razem przyjemności słuchania muzyki.
Na pewno są piosenki, które kojarzą Wam się z ważnymi
momentami czy etapami Waszego życia – snujcie razem
wspomnienia, śpiewajcie znane Wam lepiej utwory.
Przytulanie.
Kontakt fizyczny jest istotny dla związków międzyludzkich
– nie tylko tych miłosnych. A Wy pewnie rzadko już się
przytulacie... Dajcie sobie tę odrobinę czułości – przytulcie
się po powrocie z pracy, ofiarujcie sobie niespodziewany uścisk
“w przelocie” - gdy mijacie się w drodze do
łazienki czy kuchni. Nie zapominajcie też o przytulaniu się w
łóżku (i nie, nie seks mam tym razem na myśli :) Zamiast
odwracać się do siebie plecami – przytulcie się przed snem, a
może nawet spróbujcie zasnąć w swoich objęciach.
Wspomnienia. Pamięć
każdego z Was jest kopalnią przeróżnych, często niezwykłych
wspomnień. Podzielcie się nimi z partnerem/partnerką. Oczywiście
niewskazane są zachwyty nad poprzednimi partnerami/partnerkami ;)
Bezpieczniejszym tematem będą wspomnienia z dzieciństwa lub opowieści o
sprawach niezwiązanych z przygodami miłosnymi.
Kąpiemy się.
Pewne zabiegi higieniczne wykonuje się automatycznie – tak
często jest z braniem prysznica czy kąpieli – no i na
ogół wykonuje się te czynności w pojedynkę. Może jednak
warto uatrakcyjnić ablucje towarzystwem partnera/partnerki?
Ćwiczymy.
Kondycja coraz słabsza, zadyszka łapie już po wejściu schodami na
pierwsze piętro, bolą napięte mięśnie pleców... A ćwiczyć
się nie chce, bo co ciekawego może być w skłonach, przysiadach czy
machaniu rękami? Od dawna wiadomo, że sprostać wyzwaniom łatwiej w
parze lub grupie niż w pojedynkę. Namówcie więc
partnera/partnerkę do wspólnych ćwiczeń. Nie
próbujcie uczynić nagle z “kanapowca”
sportowca – niech to na początek będzie 10-15 minut dziennie.
DARMOWE POWIADOMIENIA
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowych ebookach, audiobookach i audiokursach językowych to wypełnij formularz klikając na poniższy link
Zapisz mnie!