KATEGORIA: Dla dzieci i młodzieży MP3

O leniwym chłopie i skarbie - audiobook - Antoni Józef Gliński red. Bartosz Wierzbięta





Fragment bajki:
      "Dawno, dawno temu, żył sobie bardzo leniwy chłop. Niczego nie uprawiał, niczego nie hodował, tylko siedział w karczmie, dłubał w nosie i kombinował, jakby tu się wzbogacić bez żadnej pracy. Sąsiedzi radzili mu, żeby wziął się do roboty, zanim wszystko przepije, ale on tylko wzruszał ramionami i dalej dłubał. "Tylko głupi pracują" - odpowiadał. Zapasy pieniędzy powoli jednak topniały i chłop pewnego dnia zdał sobie sprawę, że zostało mu tylko kilka miedzianych monet. "Kup za nie ziarno, wysiej, za rok zbierzesz plon i będziesz miał z czego żyć" - radzili sąsiedzi. "E, za dużo zachodu" - uznał chłop - "Będę się bawił w jakieś podlewanie, wyrywanie chwastów i tym podobne? Nie jestem głupi". A potem poszedł do knajpy i wszystko przepił. Wracając do domu zboczył z drogi i wlazł do lasu, o którym wszyscy wiedzieli, że jest zaczarowany i lepiej tam nie chodzić, a już na pewno nie w nocy. Błąkał się tak ze dwie godziny, aż wreszcie zobaczył wśród drzew światełko. "Dobry wieczór, zastałem Jolę?" - wybełkotał, przekonany, że to chatka leśnika. Kiedy jednak rozsunął gałęzie, zobaczył, że światło nie pochodzi z chatki, a ze szczeliny w ziemi. Na środku polany w powietrzu unosił się blady, migotliwy płomień, który nie dawał ciepła i nie rzucał cienia. "Co do diabła...?" - wymamrotał chłop a wtedy "Trach!" - ogień strzelił iskrami, zapachniało siarką a z ziemi zaczął się wydobywać czarny dym. "O Boże!" - wrzasnął chłop a wtedy płomień skurczył się i przygasł, ale on tego już nie widział, bo dawno uciekł w krzaki. Biegnie, biegnie, potyka się o korzenie drzew, gałęzie tłuką go po twarzy, a drogi jak nie było tak nie ma, bo ze strachu zgubił się już doszczętnie i nawet nie wie, gdzie północ, a gdzie zachód. Wreszcie wyrżnął głową o jakiś pień i aż usiadł z wrażenia. "Och do diabła..." - wymamrotał i zaczął rozcierać guza, a tylko to powiedział, znów zapachniało siarką i znów spod ziemi zaczął się wydobywać czarny dym. Chłop znów się przestraszył i poleciał przez las. Biegnie, biegnie, a wokół coraz więcej dymu, coraz mocniej czuć siarkę i jeszcze z tyłu coś jakby coraz bliżej sapie. "Już po mnie" - pomyślał chłop, ale w tej samej chwili wybiegł na drogę i zobaczył kapliczkę. Z tyłu zasyczało, zafurkotało i ucichło, a kiedy chłop wreszcie odważył się obejrzeć, nikogo ani niczego tam nie zobaczył. Po jakiejś godzinie wrócił wreszcie do domu, dokładnie zamknął drzwi na klucz i zwalił się na łóżko. "Do diabła, niewiele brakowało" - powiedział i zadłubał w nosie. "Faktycznie" - odpowiedział czyjś głos i chłop ze strachu spadł z łóżka na podłogę. W fotelu siedział drobny jegomość w różowym szlafroku i piłował sobie paznokcie. "Panie, co pan? Jak pan tu wszedł?" - zdziwił się chłop, który dobrze pamiętał, że zamknął drzwi na klucz. "Trzy razy mnie wzywałeś, więc w końcu przyszedłem" - odpowiedział nieproszony gość. "Ja? Wzywałem? Do diabła, ja nikogo nie wzy..." - powiedział chłop i nie dokończył, bo właśnie zrozumiał z kim ma do czynienia."

Antoni Józef Gliński
redakcja: Bartosz Wierzbięta (2009)
O leniwym chłopie i skarbie

Nagrań dokonano we wrześniu 2006 r. w Studio Buffo w Warszawie
Realizator nagrań: Filip Krzemień
Czas nagrania: 14’32"
Czyta: Michał Milowicz


Sprawdź aktualną cenę



DARMOWE POWIADOMIENIA
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowych ebookach, audiobookach i audiokursach językowych to wypełnij formularz klikając na poniższy link
Zapisz mnie!
Polecaj nas na:





www.ksiazki-elektroniczne.eu/pierwszy-milion-robert-maicher-p-33000.html


Tanie książki