
Możesz kupić swój pierwszy samochód,
albo wymienić obecny na nowy, w nowoczesny sposób.
Nie tak, jak czynią inni.
Pękali ze śmiechu, kiedy płaciłem za dostęp do Elementarza Finansowego
Dla Kupujących Samochód – do czasu… gdy
zobaczyli jak wsiadam
do mojego nowego mercedesa. Wtedy zrozumieli, że TO przełom!
Kup samochód i przygotuj grunt pod zakup nowego - jeszcze
lepszego za kilka lat.
Pozwól, niech zapłaci za niego Twój bank.
To nowatorskie rozwiązanie zawarte w Elementarzu Finansowym dla
Kupujących Samochód sprawi, że zarobisz lub zaoszczędzisz od
kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych na tej i na każdej
podobnej transakcji.
Drogi obecny i przyszły Posiadaczu czterech kółek.
Każde przeczytane słowo na tej stronie zacznie w Tobie wzbudzać uczucie
coraz większego zaciekawienia.
Jakiś czas temu, zainspirowany przeczytanym w zachodniej prasie
artykułem,wyobraziłem sobie taką
sytuację.
Pewnego
słonecznego,
sobotniego
poranka
przechadzałem
się
po jednym z autokomisów,
oglądając wystawione
do sprzedaży modele. Moją uwagę zwróciło młode małżeństwo.
Wyraźnie podekscytowani wsiadali do jednego z samochodów.
Ponieważ było dość ciepło zostawili otwarte przednie drzwi. Pobudzony
ciekawością postanowiłem dyskretnie obserwować rozwój
wydarzeń.
Mężczyzna najpierw wyjął z kieszeni przedmiot, który na
pierwszy
rzut oka nie przypominał kluczyka samochodowego. Lekko przejęty,
delikatnie drżącą dłonią wsunął czarny, plastikowy przedmiot do
stacyjki. Odczekał jeszcze kilka sekund zanim zdecydował się na
przekręcenie kluczyka w prawo.
Odruchowo chciał najpierw wdepnąć sprzęgło, ale trafił stopą w pustkę.
Chyba szybko skojarzył, że automatyczna skrzynia biegów nie
potrzebuje takiego zbędnego dodatku.
Wreszcie uruchomił ponad trzylitrowego turbodizla.
Siedząc wygodnie w
obitym
jasnokremową skórą
fotelu
kierowcy, odwrócił głowę w
stronę siedzącej po
stronie pasażera młodej kobiety i, na tyle głośno, że dotarło to do
mnie, powiedział:
- Kochanie, właśnie w tej chwili zakończyliśmy ostatni etap naszego -
jak się teraz okazuje - banalnie prostego planu zdobycia tego auta.
Najbardziej cieszy mnie to, że nie wydaliśmy ani jednej zbędnej
złotówki z naszych kieszeni.
- Zgadzam się – odpowiedziała i dodała:
- A mnie najbardziej bawi to, że udało nam się
skłonić
bank, aby został naszym „pracownikiem”,a nie jak
zawsze,
tylko my musieliśmy pracować na bankierów. Dzięki nim mamy
naszą
limuzynę i zapłaciliśmy z własnej kieszeni tylko 1/3 jej wartości. To
wspaniale, że sześć lat temu zgodziliśmy się na tę rozmowę z Twoim
kolegą. Gdyby nie jego techniki finansowania zakupu samochodu
jeździlibyśmy naszym staruszkiem jeszcze przez następne sześć lat. Nie
mielibyśmy też złamanego grosza oszczędności.
Zauważyłem, że mężczyzna kiwnął przytakująco głową i uśmiechnął się do
niej ciepło:
- Z tej okazji zabieram Cię na romantyczny weekend. Gdzie masz ochotę
pojechać…?
Moje zainteresowanie sięgnęło zenitu. Poczekałem aż wysiedli z
samochodu, i gdy szli do biura autokomisu podszedłem do nich i
zagadnąłem. Przeprosiłem, że podsłuchałem ich rozmowę, ale chciałbym
wiedzieć jak mam rozumieć sens tej krótkiej wymiany zdań w
aucie.
Nie mieli mi tego za złe, i byli na tyli uprzejmi, że dokładnie
wyjaśnili mi, co mieli na myśli.
Po chwili patrzyłem, jak odjeżdżali kołysząc się dostojnie na miękkim
zawieszeniu swojej dopiero, co kupionej, czarnej limuzyny 320 CDI
Elegance.
Założę się, że myślisz sobie teraz: „Kto bogatemu rozkaże.
Mają
kasę to kupują”. Ja też tak myślałem, dopóki nie
przekonałem się, że byłem w błędzie.
Wbrew pozorom nie musieli oni być błyskotliwymi
biznesmenami ociekającymi pieniędzmi.Ona mogła pracować w szkole
podstawowej. On prowadzić własną niewielką firmę szkoleniową. Pewnie
nie musieli rozpaczliwie wiązać końca z końcem, ale z drugiej strony
nie spali raczej na pieniądzach.
Co zatem sprawia, że w tak swobodny sposób poruszali się w
świecie finansistów?
Dlaczego rozmawiali z bankowcami jak równy z
równym, a czasem nawet zostawiali ich w tyle?
Znajdź odpowiedź na te dwa, ale też i na wiele innych pytań,
które przychodzą Ci teraz do głowy, wykorzystując informacje
zawarte w Elementarzu Finansowym. Im bardziej będziesz zagłębiać się w
treść tej strony,tym bardziej będziesz sobie uświadamiał, że
Elementarz Finansowy przynosi REZULTATY.
Nie ma znaczenia to, że możesz czuć się w temacie finansów
zagubiony, jak dziecko we mgle.
Nie ma znaczenia również to, że teraz wydaje Ci się, że się
na finansach nie znasz, i że to nie dla Ciebie.
TO się na pewno zmieni.
Znaczenie ma jedynie to,że osiągniesz rezultaty.
Jakie? – oto dowód.

Pomimo, że powyższa
historia jest
tylko wyobrażeniem,
to
jednak mój samochód jest w
100% realny.
Wystarczyło, że postępowałem
ściśle
według wskazówek, jakie są zawarte w Elementarzu Finansowym,
abym mógł się cieszyć z posiadania pojazdu więcej niż
wygodnego.
Czy zaczynasz dostrzegać, że Ty też możesz wziąć w tym swój
udział?
Przed tygodniem otrzymałam płytkę z intrygująco brzmiącym tytułem jak
to najlepiej sfinansować kupno samochodu nie tracąc swoich
oszczędności. Rzecz warta zobaczenia - pomyślałam - zwłaszcza, że
końcem tegorocznego lata kupno samochodu stało się właśnie moim i
małżonka udziałem. Czy dowiem się z tego materiału, na ile roztropnie
postąpiliśmy ze swoimi pieniędzmi?
Nasz nowy samochód owszem, cieszy oko, ale oszczędności
przepadły...
Elementarz mnie nie rozczarował! Jak sama nazwa ELEMENTARZ wskazuje,
produkt Pana Klimka jest w odbiorze bardzo przystępny, forma przekazu
zdumiewa swoją literackością, co z pewnością poszerzy krąg
zainteresowanych o spore rzesze humanistów, na co dzień
unikających zagadnień finansowych do wykonania, a obliczenia nie
przysparzają zbyt wielu problemów.
Zapoznałam się z treścią Elementarza i wiem już, że warto zmienić
swój szablonowy sposób patrzenia na pieniądze, a
także
przestać obawiać się rozmów o nich.
Warto też zainwestować w tajemnicze rękawiczki o jakich mowa jest w
materiale... och, mieć takie rękawiczki...
- Monika i Marek Hadalscy, Jastrzębie Zdrój
Autor w swej publikacji "Elementarz finansowy dla kupujących
samochód" obnaża niewiedzę przeciętnego Kowalskiego w
kwestii
finansów osobistych.
Poradnik zrobił na mnie ogromne wrażenie pokazując jak zmiana myślenia
i podejścia do finansów może zadecydować o tym czy będziesz
pracował dla banków (na raty i odsetki) czy banki będą
pracowały
dla Ciebie generując Ci zyski.
Świetnie napisany poradnik, z licznymi przykładami, zadaniami do
samodzielnego rozwiązania oraz filmami instruktażowymi. Dzięki niemu
nauczyłem się posługiwać kalkulatorem finansowym, samodzielnie wyliczać
raty i zyski z inwestycji.
Najistotniejszą mądrością płynącą z tego ebooka jest to, że
wiedzę którą zdobędziesz możesz zastosować nie tylko przy
zakupie samochodu, ale przy znacznie mniejszych inwestycjach.
Polecam, przeczytaj, a otworzą Ci się oczy.
- Dariusz K. Opole
Zapewniam Cię, że po zaledwie jednym weekendzie z Elementarzem
Finansowym, będziesz pod wielkim wrażeniem tego, jak wiele satysfakcji
może sprawiać planowanie zakupu samochodu od strony finansowej, a nie
tylko technicznej.
A gdy już zasmakujesz jak miło jest móc kontrolować
mechanizmy
finansowe – a nie tylko być przez
nie
kontrolowanym – poczujesz
jak
wiele radości daje
fakt, że
pieniądze pracują w służbie TOBIE.
Dzięki moim wskazówkom nauczysz się jak ZYSKOWNIE kupić lub
zamienić Twój obecny samochód na nowszy i lepszy
model,
który sam sobie wybierzesz.
Dzięki BŁYSKAWICZNYM POSTĘPOM będziesz stale zainteresowany i
podekscytowany rozwijaniem swoich umiejętności finansowych.
W ELEMENTARZU FINANSOWYM
odkrywam przed Tobą następujące sekrety:
Gdy już przyswoisz sobie te informacje, wtedy naprawdę poczujesz
dreszczyk bycia kierowcą upragnionego bolidu nawet, jeśli nigdy
wcześniej nie myślałeś, że mógłbyś nim zostać!
Jak więc myślisz, ile będziesz musiał zapłacić za to niecodzienne
doznanie?
Mark Twain napisał kiedyś: „Bankier to ktoś, kto pożycza ci
parasol, kiedy świeci słońce, ale chce go z powrotem w chwili, gdy
zaczyna padać”.
Elementarz Finansowy też jest
parasolem
z tą jednak różnicą,
że żaden bankier
nie może Ci go odebrać. Jest on Twoją własnością zakotwiczoną mocno w
Twojej głowie.
Teraz także Ty możesz odnieść korzyści dzięki niemu.
Chociaż normalna cena Elementarza Finansowego wynosi
97 złotych, teraz możesz go mieć za jedyne 49,99zł
Za tę cenę dostaniesz:
podręcznik w formie e-booka z 50-cioma stronami bezcennej wiedzy,
osiem nagrań wideo z moim komentarzem o łącznym czasie 34
minut i
6 sekund, w których wyjaśniam zagadnienia zawarte w tekście,
zestaw treningowy do szybkiego opanowania obsługi kalkulatora
finansowego.
Tylko pomyśl: pieniądze, które zarobisz lub zaoszczędzisz
przy pomocy Elementarza
Finansowego będą warte od 70-ciu do 500-set razy więcej niż jego koszt!
Sprawdź aktualną cenę